Gomera - La Palma

Gomera - La Palma
Dostępne terminy i ceny:

Kraje: Wyspy Kanaryjskie, Hiszpania
Typ: Rekreacyjne
Trudność: Trudność: 2
Zakwaterowanie: pensjonaty / hotele
Wyżywienie: własne
Transport: samolot
cena: 3 550 PLN
Cena promocyjna przy zapisach do 31.10.2019

Alojera | Vallehermoso | Hermigua | Playa de Santiago | La Palma

Zapraszamy na kolejne tym razem mniej znane ale bardzo atrakcyjne pod względem rowerowym Wyspy Kanaryjskie – Gomerę i La Palmę.

Gomera to klejnot przyrody. Tak zdefiniujecie tę wyspę po powrocie do domu z naszej kolejnej rowerowej wyprawy. Wasza wyobraźnia będzie musiała wysilić się, aby opisać jej krajobrazy, w szczególności jej gęsty las uformowany przez gatunki, które w innych miejscach na ziemi wymarły już miliony lat temu, a które na tej wyspie przetrwały ku waszej uciesze.

Na tej małej wyspie czas naprawdę się zatrzymał. W przeciwieństwie do Teneryfy z całym wybrzeżem usianym kurortami tutaj nie jest ich wiele... a w dodatku sieć ścieżek i dróg świetnie nadaje się na rower, choć nie jest to łatwe rowerowanie. To chyba najbardziej górzysta z wysp Kanaryjskich.

La Palma nie bez powodu nazywana jest przez mieszkańców “La Isla Bonita” (“Piękna Wyspa”). To właśnie tutaj znajduje się wawrzynowy las Los Tilos będący jak cała wyspa, rezerwatem biosfery UNESCO. Dzięki temu, na Wyspę nałożony jest obowiązek ochrony i rozwoju zasobów naturalnych, który doceni każdy odwiedzający, nawet na jeden dzień, wyspę.

STOPIEŃ TRUDNOŚCI: C/D

Trasy głównie asfaltowe, ok 30% to trasy szutrowe. Przewyższenia ok. 1000-1500 m dziennie, trasy ze sporymi podjazdami.

Dzień 1:

Przelot na Teneryfę, rejs promem na Gomerę.
Naszą bazą wypadową na pierwsze dni będzie kurort Valle Gran Rey, choć w porównaniu z Teneryfą kurort to bardzo mocne słowo, miasteczko posiada zaledwie kilkanaście małych hoteli, kilka knajpek i przyjemną starówkę. Jest tu dużo spokojniej niż na w kurortach Teneryfy czy Gran Canarii. Można naprawdę wypocząć.

Dzień 2: Alojera: 55 km, 1450 m

Valle Gran Rey leży w głębokiej dolinie. Jedyna wyjazdowa droga prowadzi krętymi serpentynami 800 metrów w górę. Droga przepiękna ale bardzo wymagająca. Dlatego też wszystkie wycieczki rozpoczynać będziemy w położonej już ponad doliną miejscowości Arure gdzie wywozić nas będzie busik. A widoki na dolinę i tak podziwiać będziemy w drodze powrotnej, tyle że wtedy oczywiście w dół.
Arure to dawna stolica prowincji, dziś to zaledwie kilka kamiennych domów, jeden sklepik i bardzo fajna winiarnia.
Stąd już rowerami najpierw udamy się na punkt widokowy Punta de Alcala. To jeno z najpiękniejszych miejsc na wyspie, widać z niego całe północne wybrzeże z wysokimi klifami, a także inne wyspy – La Palmę i El Hierro. Stąd wspaniały szutrowy zjazd przez gaje palmowe zaprowadzi nas do rybackiej wioski Alojera. Jest tu plaża i świetna restauracja z owocami morza.
Warto się posilić bo kolejny odcinek to kilkanaście kilometrów podjazdu na wysokość ponad 1000 m n.p.m. Widoki w pełni zrekompensują podjęte trudy. I w końcu gdy dotrzemy na szczyt miejsce gajów palmowych zajmą gęste lasy wawrzynowe.
Zagłębimy się powoli w fascynujący świat gigantycznych drzew, porośniętych mchami i porostami, fantastycznie powyginanych przez wiatry i ukształtowanych w zupełnie niecodzienny sposób.
Lasy spowite są wieczną mgłą, paprocie osiągają gigantyczne rozmiary, a gałęzie prastarych drzew laurowych splatają się nad głowami, tworząc zielony dach.
Jednak gdy tylko zaczniemy zjeżdżać w dół w kierunku naszego hotelu znów wyjedziemy w świat palm i kwitnących kwiatów.

Dzień 3: Vallehermoso: 65 km, 1800 m

Dziś udamy się do Vallerhamoso, to najbardziej rolnicza dolina wyspy, jednak zamiast naszych zbóż czy ziemniaków w uprawie dominują tu bananowce, jednak oczywiście najważniejszymi drzewami są nadal palmy.
Wesołym akcentem w górskim krajobrazie wyspy są palmy kanaryjskie, czyli fachowo mówiąc daktylowiec kanaryjski. Wyspa La Gomera słynie nawet z tego, że wytwarza się tu miód palmowy, czyli nic innego jak gęsty i słodki syrop z palmowego soku.
Dlaczego palmy to wesoły akcent? Mają w sobie coś komicznego – zielone rozłożyste pióropusze liści na czubku wysokiego i relatywnie cienkiego pnia. Poruszane wiatrem wyglądają jakby mocno gestykulowały, coś opowiadały z pasją. A skoro są rozdzielnopłciowe, czyli mamy palmy – panie i palmy – panów, to na pewno toczą się między nimi jakieś ciekawe dyskusje. Jak to w życiu.
Będzie dziś też świetna okazja do plażowania w jednej z zatoczek w okolicy Vallerhamoso. Plaże są tu co prawda kamieniste, ale mają wiele uroku.

Dzień 4: Hermigua: 87 km, 2500 m

Najdłuższy etap naszej wycieczki. I znów zmienimy krajobraz. Szutrowa droga wiedzie wśród wysuszonych i skalistych stoków, w kilku miejscach uformowanych w charakterystyczne tarasy. Podążymy nią w kierunku Hemingua. Ta niewielka miejscowość, znana jest głównie dzięki plantacjom bananów. Była bardzo popularna wśród bogatych mieszkańców Gomery, którzy wybudowali tu okazałe rezydencje. Mały port, kilka kilometrów na północ, odgrywał niegdyś ważną rolę w eksporcie, a w jego pobliżu znaleźć można malowniczą plażę, pokrytą wulkanicznym pisakiem i żwirem.
Nieco dalej, na wyrównanym tarasie wznoszącym się ponad morzem, u stóp wysokiego na kilkaset metrów skalistego klifu leży spokojne i malownicze Agulo. Senna atmosfera małej wioski, z malowniczymi, kolorowymi domkami i zabytkowym kościołem św. Marka skłania do krótkiego odpoczynku i wypicia małej, ale mocnej kawy…
Aby opisać słowami wrażenia z Gomery trzeba byłoby wyobrazić w jednym miejscu góry Atlas, gaje palmowe, pejzaże Dalekiego Wschodu oraz lasy deszczowe Ameryki Południowej. Ta mieszanka egzotyki z tak różnych części świata przyprawia turystów o dreszcz emocji i pozostawia niesamowite wrażenia.

Dzień 5: Playa de Santiago: 45 km, 1100 m

Dziś zdobędziemy najwyższy szczyt wyspy. Szczególnie malowniczo prezentuje się stąd nieodległa Teneryfa ze swoim stożkowatym wulkanem El Teide - najwyższym szczytem nie tylko Kanarów, ale i całej Hiszpanii. Mieszkańcy La Gomery często żartują, że jeśli ktoś chce zobaczyć naprawdę Teide w całym majestacie - koniecznie powinien dotrzeć na najwyższy szczyt Gomery.
Większość dzisiejszego etapu prowadzić będzie przez Park Narodowy Garanojay. Zajmujący ponad 10% powierzchni wyspy, jest najważniejszym miejscem występowania lasów wawrzynowych na świecie. Zawiera największą ilość gatunków endemicznych (czyli takich, które nie występują nigdzie indziej) w całej Europie. Pierwotnie lasy wawrzynowe pokrywały całą południową Europę, a wykształciły się jako osobny ekosystem w trzeciorzędzie, około 20 mln lat temu. Potem na kontynencie lasy wymarły w wyniku ochłodzenia klimatu i zlodowaceń, na Wyspach Kanaryjskich zachowując się w formie reliktowej. Wycieczka do fantastycznie zielonej dżungli jest więc pod wieloma względami prawdziwą podróżą w czasie…
Naszym celem będzie drugi co do wielkości kurort na wyspie Playa de Santiago, z którego do Valle Gran Rey wrócimy promem podziwiając wspaniałe skaliste brzegi Gomery a przede wszystkim słynne klify Los Organos.

Dzień 6: Rejs promem na La Palmę

3-godzinny rejs promem na La Palmę, podczas którego obserwować będziemy często pojawiające się w tych okolicach delfiny.

Dzień 7-9: La Palma

Trzy dni przeznaczymy na rowerowe zwiedzanie wyspy La Palma.
Przeszywająca cisza, brak charakterystycznych cudzoziemców, niewielka ilość turystów, a przecież jesteśmy w stolicy, w dodatku to początek sezonu. Może jest sjesta? "Nie, tak jest tutaj zawsze" informuje mieszkająca od kilku lat na La Palmie Polka. Na próżno tu szukać zorganizowanych grup, wyposażonych w sprzęt fotograficzny Azjatów, czy nawet podróżników. W Santa Cruz spędzają kilka godzin, całymi dniami natomiast przemierzają wytyczone szlaki, których długość przekracza tutaj 850 km, po czym regenerują siły na dzikich plażach, których tutaj nie brakuje.
Szukających przygód czekają krajobrazy alpejskich gór, wulkanów oraz skalistych wybrzeży. Co ciekawe La Palma jest jedną z najbardziej stromych wysp świata. Jej długość wynosi zaledwie 42 km, podczas gdy najwyższy szczyt mierzy aż 2426 m n.p.m.

Dzień 10: rejs promem na Teneryfę

3-godzinny rejs promem na Teneryfę i znów będzie okazja do wypatrywania delfinów.

Dzień 11:

Powrót samolotem do kraju.

UWAGA:

PROGRAM JEST JEDYNIE ORIENTACYJNY. PODANE DZIENNE DYSTANSE MOGĄ RÓŻNIĆ SIĘ O +/- 15 KM. POSZCZEGÓLNE ELEMENTY MOGĄ ULEC ZMIANIE ZE WZGLĘDU NA WARUNKI POGODOWE, KONDYCJĘ UCZESTNIKÓW I INNE CZYNNIKI ORGANIZACYJNE. PROSIMY WIĘC NIE TRAKTOWAĆ TEGO PROGRAMU ZOBOWIĄZUJĄCO, NIEMNIEJ JEDNAK DOŁOŻYMY WSZELKICH STARAŃ BY ZREALIZOWAĆ GO JAK NAJDOKŁADNIEJ.

PRZELOT

Przelot realizowany tanimi liniami lotniczymi, możliwa przesiadka w jednej z europejskich stolic, co wiąże się z kilkugodzinnym oczekiwaniem na lotnisku lub krótkim zwiedzaniem miasta.
Termin wycieczki orientacyjny, może różnić się o +/- 3 dni. ostateczny termin oraz miejsce wylotu zostaną podane najpóźniej na 40 dni przed terminem wycieczki.

Cena zawiera:

  • Noclegi w pensjonatach. Apartamenty złożone z dwóch sypialni, łazienki i salonu z rozkładaną sofą
  • Przelot samolotem z bagażem podręcznym
  • Transfery z/na lotnisko
  • Wynajem rowerów (dobrej klasy rowery górskie)
  • Rejsy promem pomiędzy wyspami
  • Usługi opiekuna grupy
  • Ubezpieczenie KL i NW >>Ogólne Warunki Ubezpieczenia<<

Cena nie zawiera:

  • Wyżywienia

Aby zarezerwować miejsce należy wpłacić zaliczkę w wysokości 1000 zł. Na miesiąc przed wycieczką prosimy o dopłatę 1000 zł, natomiast całą resztę można dopłacić w dniu wyjazdu bezpośrednio u pilota.

Jedną z ciekawych propozycji wycieczek rowerowych organizowanych przez biuro podróży Cyklotramp jest wyjazd rowerowy Gomera - La Palma, który pozwala na podróż do ciekawych miejsc wartych zobaczenia. Wyprawa ta pozwala na odwiedzenie takich krajów jak: Wyspy Kanaryjskie, Hiszpania, które zadziwiają swoim różnorodnym krajobrazem. Wycieczka rowerowa obejmuje zakwaterowanie typu pensjonaty / hotele oraz wyżywienie własne. Wakacje o których mowa pozwolą na spędzenie urlopu w sposób aktywny. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.