Dzikie serce Europy

Dzikie serce Europy
Dostępne terminy i ceny:

Kraje: Bośnia i Hercegowina
Typ: Rekreacyjne
Trudność: Trudność: 2
Zakwaterowanie: pensjonaty / hotele
Wyżywienie: śniadania
Transport: autokar / bus
cena: 2 130 PLN

Dzikie serce Europy - Bośnia i Hercegowina

  • Parki narodowe Bośni: rzeki Uny, jeziora Blidinje oraz mokradeł Hutovo Blato
  • Wspaniałe polja będące kwintesencją krajobrazu Bośni
  • Wysokogórskie widoki na pasma Cincara, Čvrsnicy, Veleža, Bjalašnicy i Treškavicy
  • Najbardziej fantazyjne w kształcie jezioro Bałkanów – Ramško Jezero
  • Wspaniale zachowany średniowieczny poosmański układ urbanistyczny miasta Počitelj
  • Wielokulturowy Mostar ze słynnym Starym Mostem
  • Końcowy fragment dolnej części doliny Neretwy
  • Górskie otoczenie jezior Buško i Mendek


Bośnia i sąsiadujące z nią kraje przez wieki były miejscem burzliwego ścierania się dwóch kultur (lub jak mówią niektórzy za Samuelem Huntingtonem - cywilizacji): chrześcijaństwa i islamu. Systematyczny napór Osmanów wpierw na Cesarstwo Bizantyjskie, a następnie po jego upadku na kraje Półwyspu Bałkańskiego, spowodował, że region będący kolebką kultury europejskiej (Grecja) i ważnym miejscem rodzenia się europejskiego Christianitas, stał się na wieki jednym z najbardziej burzliwych kulturowych tygli w Europie.

Siła potęgi Osmanów pozwoliła politycznie zdominować ten rejon na wiele stuleci, ale w wymiarze społecznym każda z kultur budowała obok siebie swój własny świat, tworząc w ostateczności swoistą Wieżę Babel. Tym bardziej, że w samym chrześcijaństwie od czasów rozłamu z 1054 r. (schizma wschodnia) bardzo mocno funkcjonowały na Bałkanach dwa jego odłamy: wschodni (prawosławie) i zachodni (katolicyzm). Podziały jakie panowały w ramach religii wywarły najsilniejszy wpływ na ukształtowanie się tożsamości poszczególnych nacji i dziś to właśnie ten podział jest najbardziej widoczną cechą mieszkających na terenie Bośni Bośniaków (islam), Serbów (prawosławie) i Chorwatów (katolicyzm).

Bośnia zatem to przede wszystkim podróż przez kulturę. Przez przestrzeń, w której współistnieją ze sobą trzy narodowości, posiadające bardzo silne poczucie odrębności. Narodów bardzo dumnych i niezwykle barwnych. Wciąż pielęgnujących swój specyficzny sposób bycia w stopniu niemal nie spotykanym w innych rejonach Europy.

Z Kusturicą i Bregoviciem pod rękę

Jadąc przez Bośnię zanurzamy się zatem w podróż, w której podglądamy ów inny świat. Świat znany z filmów Kusturicy i muzyki Gorana Bregovicia – dwóch Serbów urodzonych w Sarajewie i próbujących ilustrować ten kulturowy fenomen jaki żyje w Serbach, Bośniakach i Chorwatach. Mijamy miasta i miasteczka oraz patrzymy na wsie gdzie życie toczy się w tempie wyznaczanym przez niespieszność i kult wspólnotowości. Na Bałkanach (tak jak w całym basenie Morza Śródziemnego) kuszeni słońcem długo trwającego lata ludzie praktykują niekończące się świętowanie. Siedzą w dużych grupach na przydomowych podwórkach, rozmawiają i budują coś, o czym zachodni Europejczyk powoli już zapomina: że sens ludzkiego życia składa się z małych okruchów codziennego praktykowania przyjaźni. W Bośni docierając do wielu miejsc będziemy z pewnością zauroczeni jej społecznym klimatem i spojrzeniami nieustannie śmiejących się ludzi. Tym niekończącym się festiwalem spontaniczności odbywającym się codziennie na placach małych miasteczek, w parkach, na placach zabaw i w kawiarniach. Mali i duzi, młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni. Wszyscy w jakiś sposób opanowani są przez tajemniczy pierwiastek życia, który w tych kolorach odnaleźć można tylko na Bałkanach. A w Bośni w szczególności.

Podróż przez monumentalne polja

Polja to wizytówka Bośni. Szczególny typ kotliny, który w tej formie, z jaką zetkniemy się podczas naszej podróży, można spotkać tylko tu – na Bałkanach.  Ogromne płaskie obszary zamknięte pomiędzy stromo wypiętrzającymi się zboczami, kreują coś nierzeczywistego. I choć kotlina rozumiana jako duży i stosunkowo płaski teren otoczony górami to zjawisko dość powszechne, to forma, z jaką mamy do czynienia w Bośni, jest fenomenem innym niż wszystko. Dno polja wydaje się bowiem tak płaskie, jak stół. Rozlewa się czasami na dystansie dziesiątek kilometrów (jak choćby Popowo Polje długie na ponad 60) i kontrastuje z silnie wypiętrzonymi ścianami, wzbijającymi się ponad jego dno nawet o 800 m (odwiedzane przez nas Dugo Polje w Parku Narodowym Blidinje). Przez fakt, iż polja w Bośni występują często (niemal za każdym kolejnym załomem górskim można się spodziewać jakiejś jego formy) krajobraz Bośni ma niepowtarzany charakter. Monumentalny i melancholijny zarazem. Pozwalający sięgać wzrokiem daleko hen, a zarazem zamykający pomiędzy skalnymi ścianami jakiś rodzaj ludzkiego zagubienia w świecie, który bierze się z obcowania z czymś potężnym. Bośniackie polja są niezwykle różnorodne. Nawet sąsiadując ze sobą potrafią być tak odmienne, jak przysłowiowe dzień i noc, lato i zima – co wynika po prostu z niesamowitej odmienności tworzących je pasm. I każde z nich ma jakąś swoją wizytówkę. Popowo Polje ma swoją Trebišnjicę – jedną z najdłuższych na świecie „tonących” rzek, która znika w krasowych ponorach polja, aby wypłynąć kilkadziesiąt kilometrów obok Dubrownika. Dlugo Polje ma swój księżycowy krajobraz, w którym surowość otoczenia rodzi poczucie nierzeczywistości i jakiś dziwny metafizyczny niepokój. Glamočko Polje ma prowadzący do jego wnętrza niezwykle wąski śródgórski korytarz i przestrzeń kojarzącą się z filmami fantasy. Livanjsko Polje ma Buško Jezero – ogromny wodny areał, nad którym wypiętrzają się na ponad kilometr potężny masyw Kamešnicy. I wreszcie Nevesinjsko Polje ma swoją rzekę Zalomkę, która w okresie wiosny wypełnia jego otwarte przestrzenie niczym jezioro, aby latem zupełnie zaniknąć. Wszystkie one, choć należą do tego samego gatunku, mają swój wyjątkowy „styl” którego nie da się z niczym pomylić.

Górskie Eldorado, Bogomiłowie oraz Naretwa i Mostar

Warto odwiedzać Bośnię z jej wyjątkowym krajobrazem, ponieważ wiele jej dziewiczych miejsc może wkrótce utracić swój charakter. Słabość gospodarcza Bośni z pewnością konserwuje pewien stan rzeczy, ale nawet w takich krajach życie nie stoi w miejscu. W wiele dolin wkraczają zmiany, których najbardziej wyraźnym znamieniem jest asfalt, a z nim ruch samochodowy. Bośnia do dziś jest krajem o ogromnej liczbie dróg szutrowych, które nierzadko mają status regionalny. Podróżowanie tymi drogami to prawdziwa przyjemność. To poczucie, że wnika się nimi w samo serce Bośni. Dociera do wielu miejsc, w których ujawnia się jej najgłębszy charakter. I które dają poczucie, że odwiedza się miejsca, do których dociera niewielu. Ten aspekt rzeczywistości tworzy wyjątkowe tło dla rowerowej podróży przez Bośnię. Dodaje mu smaku i sprawia, że ten niewielki kraj jawi się dzikim i tajemniczym. Będziemy zatem podróżować podziwiając niekończące się i nieogarnialne bośniackie góry. Dotrzemy do miejsc, w których piękne widoki są zjawiskiem tak częstym jak złoto w legendarnym Eldorado. Zachwycimy się potęgą natury patrząc na masywy Čvrsnicy i Veleža. Zagubimy się w samotności Dugo Polja i spojrzymy w dół ze szczytu kanionu Drežanki. Popatrzymy w szerokich kadrach na lśniące bielą pasma Bjalašnicy i Treškavicy. I wreszcie przejedziemy w sąsiedztwie masywu Prenja, zwanego bośniackimi Himalajami. We wszystkim tych miejscach staniemy wobec zjawisk, które zapadają głęboko w pamięć. Choć niewykluczone, że największe wrażenie zrobi na nas coś zupełnie innego; rozrzucone po całej Bośni nekropolie bogomiłów – tajemniczej grupy religijnej, której historia do dziś budzi ogromne emocje i rodzi pełne sprzeczności tezy o jej pochodzeniu.  I na koniec zobaczymy Mostar - miasto muzułmanów i chrześcijan, „spięte” wspaniałym kamiennym mostem, pieczołowicie odbudowanym po zniszczeniach wojny z lat 1992-95. Otaczające go górskie zbocza rozświetlone tysiącem wydobywających się z domostw świateł i wieczorny śpiew muezinów uczyni z tej podróży coś na kształt małej baśni z tysiąca i jednej nocy.

Dzień 1 Wyjazd z Krakowa i przejazd w rejon miasta Bihać

Wyjazd z Krakowa o 18:00 (możliwość dołączenia w Katowicach ok 19:30), nocny przejazd w rejon miasta Bihać.

Dzień 2 Przejazd doliną rzeki Una do Bihacia

Na dobry początek piękna dolina rzeki Una ciągnąca się w sąsiedztwie bośniacko-chorwackiego pogranicza. Po nocnej jeździe zaczynamy od etapu pozwalającego na prawdziwy relaks i swobodne wejście w rytm rowerowej podróży. Zaczynamy pyszną bośniacką kawą i śniadaniem w przydrożnej restauracji, a następnie siadamy na rowery. Zjedziemy na dno doliny rzeki Una i będziemy oswajać się powoli z nieokiełznaną przestrzenią Bośni. Kilka razy miniemy maleńkie wioseczki z górującymi nad nimi minaretami. Gdzieś pośród upuszczonych łąk oglądać będziemy stare muzułmańskie cmentarze z typowymi dla islamu nagrobkami. Jazda pośród kwitnącego morza kwiatów zdawać się będzie senną opowieścią. Na koniec widoki na ruiny twierdzy i zjazd do Bihacia. Około 36 km na rowerze. Nocleg w Bihaciu.

Dzień 3 Martinbrodski Slap i podróż przez zielone połoniny płaskowyżu Korita

Wyruszamy wczesnym rankiem z Bihacia do Martin Brod - niewielkiej miejscowości leżącej w dolinie rzeki Uny. Udajemy się tam, aby zobaczyć jeden z najsłynniejszych bośniackich wodospadów - Martinbrodski Slap. Woda opada szeroką ławą z wysokiego progu, tworząc wspaniały wodny spektakl. Rozdziela się na dziesiątki małych odnóg, zalewając "pływający las" - niewielkie zagajniki, które w okresie wysokiego stanu rzeki wyrastają prosto z wody. Zobaczymy jak woda wdziera się do wioski i dosłownie jest wszędzie opływając domy. Następnie podjedziemy na początek płaskowyżu znajdującego się między Crnym Vrhem i Jadovnikiem i skierujemy się w stronę Kority. To kulminacyjna część doliny wypiętrzonej wysoko w górę, gdzie otaczająca nas przestrzeń ma wyłącznie kolor zieleni. Niekończące się trawiaste wzniesienia tworzą wieloplanowy spektakl, pośród którego przemieszczamy się niczym po jakimś widokowym balkonie.  Do tego niesamowite formy rzeźby krasowej. Droga na przeważającym odcinku jest szutrowa, co tylko wzmacnia impresyjność przeżywanego doświadczenia. Około 45 km na rowerze. Nocleg w Livnie.

Dzień 4 Monumentalne masywy Cincara, Tušnicy i Kamešnicy; jeziora Mendek i Buško, kameralne wsie Dobro Polja

Trzeci dzień naszej bośniackiej jazdy i kolejne typowo bośniackie motywy. Tym razem w postaci wspaniałych widoków z przełęczy pod Borovą Glavą na Livanjsko Polje. Zaczniemy wysoko w górze od 10 kilometrowego zjazdu, podczas którego cały czas nasze otoczenie wypełniać będą trzy górskie pasma: Cincara, Tušnicy i Kamešnicy. Surowy krajobraz otaczających nas zboczy oraz wielka płaska przestrzeń Livanjsko Polja domkniętego przez olbrzymi masyw granicznego szczytu Dinary z całą pewnością napełni nas wspaniałymi wrażeniami na dalszą część podróży. Zjedziemy do kameralnego Dobro Polja, w którym zatoczymy pętlę wokół jego obwodu, jadąc wąskimi drogami. Następnie grzbietem, z którego rozpościerają się wspaniałe widoki na potężną Kamešnicę, dotrzemy nad Jezioro Mendek. Jego bajkowe górskie otoczenie stanowić będzie znakomitą scenerię dla naszej kąpieli. Przejedziemy też przez wypełniony łąkami przesmyk prowadzący do Livanjsko Polja, a następnie udamy się nad południowo wschodni brzeg Buško Jezero. Dzień zakończymy kąpielą na jednej z jego wspaniałych, dzikich plaż. Około 54 km na rowerze. Nocleg w Livnie.

Dzień 5 Prawdziwy festiwal bośniackich polji: Kupreško, Vukovsko oraz Ravanjsko. Bajkowe Ramško Jezero

Podróż zbudowana z tego, co dla Bośni najbardziej charakterystyczne – polja. Krasowe płaskowyże rozlewające się między górami i tworzące przestrzenie niespotykane w innych częściach świata. Jedziemy ciągiem przez trzy z nich, choć jakże odmienne od siebie i stylem i wielkością. Docieramy do przełęczy  Zahumsko Sedlo. Stąd czeka nas 17 kilometrowy zjazd do Jeziora Ramško, którego fantazyjne kształty idealnie nadają się na scenerię filmów fantasy. Widok z drogi trawersującej wysokie zbocza otaczające jezioro okaże się jednym z najwspanialszych podczas naszej podróży. Jego postrzępiony kształt, liczne wyspy o bardzo nieregularnych formach i półwysep z wioską Sćit widziane wczesnym rankiem oraz o zmierzchu mogą wydać się czymś nierzeczywistym. W tym dniu odwiedzimy kilka dolin, które po wojnie z lat 1992-95 całkowicie zostały opuszczone i gdzie stoją tylko samotne domy. To mocno poruszające doświadczenie pokazujące smutne losy tych pięknych terenów. Około 62 km na rowerze. Nocleg w Livnie.

Dzień 6 Monumentalne Dugo Polje, nekropolia Bogomiłów i lśniące Blidinje Jezero

Etap z prawdziwie wysokogóskimi krajobrazami. Zaczynamy na wysokości ponad 1300 m n.p.m. Dugo Polju, jednym z najpotężniejszych w Bośni. Docieramy do niego przebijając się przez wąski przesmyk oddzielający pasmo Velikiego Vrana od Lib Planiny i startujemy z rejonu zwanego Północną Bramą. W miejscu tym wjazd do polja tworzą schodzące się niezwykle blisko zbocza Velikiego Vrana i Čvrsnicy. Początkowy widok na południe zachwyca swoją formą i otwartością przestrzeni. Pustka jaka wypełnia polje w sezonie letnim tworzy niepowtarzalną aurę tajemniczości, a wysokie na 800 m ściany Čvrsnicy dodatkowo wzmacniają poczucie odosobnienia. W Dugo Polju po raz pierwszy natkniemy się na dużą nekropolię Bogomiłów. Wedle oficjalnych opinii gnostyckiej sekty chrześcijańskiej, przybyłej na tereny Bośni z odległego Iranu. Bogato zdobione, wspaniale ciosane kamienne nagrobki, nierzadko noszą na sobie sceny z czasów daleko wyprzedzających dobrze udokumentowaną historię: polowania, tańce solarne, przejażdżkę na pegazie. Oglądając je ma się poczucie, że kryje się za nimi jakaś nierozszyfrowana zagadka oraz że wszystko w teorii o Bogomiłach jest hipotezą. Finał spotkania z Dugo Poljem to podziwianie otoczenia Jeziora Blidinje i możliwość kąpieli. Druga część dnia to przejazd przez dwa grzbiety z niewielkimi podjazdami i długimi zjazdami, najpierw do Poklečani, a następnie do Posušje. Około 50 km na rowerze. Nocleg w Mostarze.

Dzień 7 Nevesinjsko Polje z widokami na masyw Veleža, kameralne wioski, wywierzysko rzeki Buna

Dzień pełen melancholijnej przestrzeni Nevesinjsko Polja ciągnącej się po horyzont. Zaczynamy na wysokim płaskowyżu delikatnie opadającym na południe. Na zboczach Crvanja kilkakrotnie zamajaczą nam minarety, a na południowym-zachodnie niesamowicie zaprezentuje się ściana Veleža. Jej biała jasna barwa czyni z niej niezwykły monolit, który na tle zachmurzonego nieba wygląda szczególnie imponująco. Dotrzemy do wijącej się w skalnym kanionie rzeki Zalomki, która jest jedną z wielu zanikających rzek w Bośni. Początkowo spada spieniona przebijając się przez kolejne masywy i tworząc piękny przełom, a następnie wypływa na otwarte przestrzenie Nevesinjsko Polja wijąc się fantazyjnymi meandrami. Ostatecznie zanika w ponorze. Druga część dnia to wspaniały zjazd liczący ponad 20 kilometrów i kierujący nas w stronę doliny Neretwy. Finał jazdy w miejscowości Blagaj, nad którą góruje kamienna twierdza. W tym miejscu spod potężnej skały znajduje się jedno z najpiękniejszych bałkańskich wywierzysk, z którego wypływa rzeka Buna. Wieczorem czas wolny na zwiedzanie Mostaru. Około 64 km na rowerze. Nocleg w Mostarze.

Dzień 8 Dolina Neretwy, Wodospad Kravice

Podążymy z Mostaru na południe prawym brzegiem Neretwy w bezpośrednim jej sąsiedztwie i wzdłuż linii kolejowej wiodącej z Sarajewa nad Adriatyk . Bliskość wód rzeki, które w zależności od miejsca przyjmują kolor szmaragdowy bądź lazurowy. Zaledwie kilka niewielkich miejscowości i duże niezamieszkałe odcinki pozwalają na smakowanie każdego kilometra jazdy.  Po zakończeniu jazdy wzdłuż Neretwy rozpoczniemy łagodny podjazd w kierunku Wodospadów Kravice. Ostatni odcinek podjazdu będzie bardziej stromy i prowadzi drogą szutrową. Kravice z całą pewnością najwspanialsze wodne zjawisko w całej Bośni, porównywalne ze słynnymi Jeziorami Plitwickimi. Dzień zakończymy w godzinach południowych obiadem siedząc na tarasie restauracji z widokiem na wodospad. Oczywiście kąpiel gorąco polecana! Po chwili odpoczynku przy wodospadach ruszymy w drogę powrotną do Polski. Około 46 km na rowerze.

Dzień 9 Powrót do Krakowa

W godzinach przedpołudniowych przyjazd do Krakowa (możliwość odłączenia się w Katowicach).

Cena obejmuje:

  • Transport: autokar lub bus (wyjazd z Krakowa)
  • Transport rowerów na specjalnej przyczepie
  • Zakwaterowanie: 6 noclegów w hotelach i pensjonatach 3***, pokoje 2-3 osobowe
  • Wyżywienie: 6 śniadań
  • Ubezpieczenie: KL do 20 000 EUR | NNW do 15 000 PLN | BP do 1000 PLN
  • Składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny - 10 PLN
  • Podatek VAT

Cena nie obejmuje:

  • Wyżywienia poza wymienionym
  • Kosztów uczestnictwa w programie - ok. 50 EUR
  • Wypożyczenia roweru - dla chętnych, którzy nie biorą własnego roweru: 150 PLN

Liczba uczestników: 15 - 30 osób

Zaliczka przy zgłoszeniu: 400 PLN

Jedną z ciekawych propozycji wycieczek rowerowych organizowanych przez biuro podróży Horyzonty jest wyjazd rowerowy Dzikie serce Europy, który pozwala na podróż do ciekawych miejsc wartych zobaczenia. Wyprawa ta pozwala na odwiedzenie takich krajów jak: Bośnia i Hercegowina, które zadziwiają swoim różnorodnym krajobrazem. Wycieczka rowerowa obejmuje zakwaterowanie typu pensjonaty / hotele oraz wyżywienie śniadania. Wakacje o których mowa pozwolą na spędzenie urlopu w sposób aktywny. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.