Nepal - Dookoła Annapurny

Nepal - Dookoła Annapurny
Dostępne terminy i ceny:

Kraje: Azja
Typ: Egzotyczne
Trudność: Trudność: 2
Zakwaterowanie: pensjonaty / hotele
Wyżywienie: własne
Transport: samolot
cena: 6 900 PLN
Cena promocyjna przy zapisach do 31.03.2019

Katmandu | Pokhara | Besishar | Timang | Manang | Thorong Phedi | THORONG LA | Muktinath | Tatopani | Kusma

Trasa dookoła Annapurny to jedna z najsłynniejszych tras trekkingowych, nie tylko w Himalajach, ale właściwie na całym świecie. Świetnie nadaje się też na wyprawę rowerową z kategorii „Przygoda życia”. Podczas kwietniowej eksploracji udało nam się stworzyć trasę, która nie będzie większym wyzwaniem dla każdego, kto już miał styczność z jazdą po górach. Ale bez obaw – wjeżdżamy na 5416 m n.p.m. – najłatwiej też nie będzie. 

Codzienne przebywanie w otoczeniu ośmiotysięczników, których skali nie sposób sobie wyobrazić, dżungla, kamieniste drogi nad wąwozami, lodowe pustynie – i to wszystko z perspektywy siodełka. Do tego niesamowici Nepalczycy, którzy ugoszczą i nakarmią w swoich skromnych progach. Warto się wysilić, by to wszystko zobaczyć i przeżyć.

STOPIEŃ TRUDNOŚCI: C/D 

Etapy nie są długie, ale duże wysokości, na jakich będziemy przebywać, będą utrudniać jazdę. Trasa jest jednak absolutnie do przebycia dla każdego, kto spróbował swoich sił w polskich górach. 

Odcinki są krótkie – co pozostawia sporo czasu na dokręcenie po okolicach miasteczek, w których nocujemy, lub po prostu na odpoczynek i dokładniejsze zapoznanie się z kulturą Nepalu oraz z mieszkańcami tego pięknego kraju. 
Ok. 10% trasy nie jest przejezdna dla rowerów – niekiedy będziemy zmuszeni je prowadzić.

Dzień 1-2: Kathmandu 
Przelot do Kathmandu, przejazd busem do Pokhary. 

Dzień 3: Pokhara 
Po dotarciu do Pokhary przespacerujemy się wzdłuż tutejszego prześlicznego jeziora Fewa, drugiego co do wielkości w Nepalu. Dla nas jezioro to żaglówki, kajaki, kąpiele, opalanie, pływanie; jednym słowem rekreacja. Tutaj jezioro to przede wszystkim miejsce, gdzie robi się pranie i poranną toaletę. Kobiety zanurzone po kolana w wodzie myją swoje piękne, długie, czarne włosy, kąpią się, myją sobie wzajemnie plecy, tuż obok z ochłody w jeziorze korzysta stado bawołów, zupełnie nie przeszkadzające kobietom. Zupełna sielanka. 
Zaczniemy się też wreszcie przygotowywać do tego, po co tu przyjechaliśmy – przygotujemy nasze rowery, a chętni i zapominalscy na miejscowym deptaku będą mogli w bardzo dobrych cenach zaopatrzyć się we wszelki sprzęt potrzebny na rowerowej wyprawie po Himalajach. Wieczorem zapoznamy się dokładnie z trasą, jaka czeka nas przez najbliższe 9 dni. 

Dzień 4: Pokhara – Besishar: 83 km, 1800 m przewyższenia 
Zaczynamy naszą rowerową przygodę. Pierwszych kilka kilometrów to walka o swoje miejsce na zatłoczonych (przy czym jest to zupełnie inna skala tłoku) ulicach Pokhary. Jednak już 5 km za miastem wjeżdżamy w boczne, zupełnie puste dróżki, na których asfalt ustępuje miejsca szutrowi. Pierwszy podjazd doliną siedmiu jezior będzie sprawdzianem naszego przygotowania do wyprawy. Zadania nie będzie ułatwiać panujący tutaj 30-stopniowy upał oraz wysoka wilgotność. Gdy jednak uda nam się złapać oddech w tej dżungli, będziemy mogli zacząć podziwiać okoliczne jeziora wśród tropikalnych lasów, tarasy ryżowe, czy ogromne rozlewiska rzeczne. Atrakcją będą też wioski, w których wciąż jeszcze rzadko pojawiają się turyści (a tym bardziej na rowerach) – każde dziecko mijane na trasie będzie chciało nas pozdrowić, dotknąć i choć kawałek za nami pobiec (lub przejechać się na ramie). Wieczorem docieramy do Besisaharu, ostatniego większego miasta przed Himalajami. 

Dzień 5: Besishar – Chamje: 30 km, 1250 m 
Dzisiaj nieco odpoczniemy. Większość trasy pokonamy łagodnie wznoszącą się szutrówką, poprowadzoną nad kanionem rzeki Marsyangdi. Podczas przemierzenia ryżowych tarasów będziemy mogli podziwiać widoki na imponujące szczyty Himalchuli, Buddy Himal i Manaslu (dziewiątego szczytu ziemi o wysokości 8156 m n.p.m.). Pod koniec etapu na rzece pojawią się też przepiękne wodospady, klify i wąwozy. Wciąż znajdujemy się na niedużych wysokościach (ok. 2000 m) i trzeba liczyć się z upałem, mimo to zażyjemy kąpieli w położonych niedaleko naszego hotelu gorących źródłach. 

Dzień 6: Chamje – Timang: 51 km, 1600 m 
Kontynuujemy powolną wspinaczkę. Dzisiaj droga stanie się bardziej kamienista i czasem konieczne będzie zejście z roweru. Większość etapu jednak zdecydowanie do podjechania – trzeba po prostu nastawić się na powolną, ale płynną jazdę pod górę z kilkoma krótkimi zjazdami dla odpoczynku. Znów na trasie pojawią się skalne wąwozy oraz imponujące wodospady – chętni będą mogli się pod nimi wykąpać i dzięki temu nieco ochłodzić. Okazjonalne spotkania z małpami, makakami i egzotycznymi ptakami nie pozwolą nam zapomnieć, że przyrodniczo wciąż jesteśmy w tropikalnej dżungli. 
Na nocleg zatrzymamy się w Timangu, słynącym z zachodów słońca nad ośmiotysięcznikiem Manaslu. Widok w sam raz do regeneracyjnej kolacji (oraz regeneracyjnego piwa Everest), którymi zakończymy nasz dzień. 

Dzień 7: Timang – Manang: 38 km, 1550 m 
Dziś po raz pierwszy przekroczymy wysokość 3000 m. Klimat stanie się nieco bardziej przyjemny, temperatury spadną do około 20 stopni, czyli idealnie do jazdy rowerem. Dzisiejszy etap będzie bardziej płaski – czekają nas łatwe przejazdy między wioskami położonymi nad znaną nam rzeką Marsyangdi. Wreszcie zobaczymy też masyw Annapurny, a na trasie będziemy mieli też okazję, by odwiedzić XV-wieczny klasztor w Pisang. 
Ostatni odcinek do Manangu z Pisang jest już właściwie płaski – i dobrze, bo zaczynamy przebywać na wysokości 3500 m więc pora się aklimatyzować. I podziwiać widoki – tym bardziej, że otaczające nas do tej pory lasy sosnowe zastępuje coraz bardziej surowy krajobraz, w którym dominują skały i ośnieżone szczyty Himalajów. Chętnym i niezmordowanym podjazdami proponujemy jeszcze wycieczkę nad najpiękniejsze himalajskie jezioro – Tilicho. 

Dzień 8-9: Manang 
Dwa dni przeznaczymy na odpoczynek i aklimatyzację przed kolejnymi etapami wspinaczki, podczas których będziemy zdobywać przełęcz Thorong La. Dla chętnych krótkie piesze lub rowerowe wycieczki po okolicy, m.in. do najwyżej położonego jeziora w Himalajach – Tilicho Lake. 

Dzień 10: Manang – Thorong Piedi: 14 km, 900 m 
Drogę dla dżipów zastępuje ścieżka, początkowo zapełniona turystami, którzy jednak szybko zostają w tyle. Porządne już wysokości nie dadzą zapomnieć o sobie nawet wytrawnym kolarzom, ale widoki w piersiach zapierać będzie również pokonywanie malowniczych mostków, wysoko położonych nad dolinami. Energii doda nam też zupa przyrządzana na kuchni opalanej zasuszoną kupą jaka, w tea housie zbudowanym zresztą również z tego samego surowca. Dzięki basecampowi, do którego w końcu dotrzemy, a także napotykanym raz po raz szerpom dźwigającym na głowie ciężkie bagaże, poczujemy prawdziwy klimat Himalajów. 

Dzień 11: Thorong Piedi - Muktinath: 15 km, 850 m 
To chyba najważniejszy dzień wyprawy. Od rana czeka nas mozolny podjazd, a właściwie w jego głównej części mozolne podejście. Zarówno widoki, jak i wysokość zapierają dech w piersiach! W końcu dotrzemy na słynną i tak oczekiwaną przez nas przełęcz Thorong La (5416 m n.p.m.). 
Dalej to już tylko przyjemność, niesamowity zjazd, nazywany przez niektórych zjazdem życia, wąską ścieżką do Muktinath, położonego 2000 m niżej. W miasteczku oprócz zasłużonego odpoczynku czeka nas wizyta w słynnej hinduskiej świątyni – miejscu spotkań czterech żywiołów, do którego co roku ściągają tysiące pielgrzymów. 

Dzień 12: Muktinath - Tatopani: 50 km, 700 m 
Zjeżdżamy dalej – trasa nie jest już tak techniczna, jedziemy głównie szeroką szutrówką. Dzięki temu spokojnie będziemy mogli podziwiać widoki na masyw Dhaulagiri (8167 m), siódmy szczyt ziemi. Czeka nas również przejazd przez jedne z najpiękniejszych nepalskich wiosek – Jarkot i Kagbeni. Koło południa dotrzemy do większego miasteczka Jomsom, gdzie będziemy mogli uzupełnić prowiant. 
Chętni z kolei będą mogli urozmaicić sobie trasę zjazdem 1500 m w dół ścieżkami z widokami na otaczające lodowce. To chyba najpiękniejszy zjazd w Himalajach! 
Na nocleg zatrzymamy się w Tatopani, gdzie będziemy mogli zregenerować się w gorących źródłach lub przy zimnym piwie albo połączyć te dwie przyjemności. 

Dzień 13: Tatopani – Birethanti: 65 km, 1100 m 
Powoli opuszczamy Himalaje i znowu wjeżdżamy do dżungli, na szczęście dłuższy odcinek dzisiejszej trasy pokonujemy w dół więc upał tak mocno nie dokucza. Dla ochłody zawsze też możemy wskoczyć do rzeki, wzdłuż której cały czas zjeżdżamy. To, że powoli opuszczamy góry, nie oznacza końca atrakcji; po drodze napotkamy jedne z największych wodospadów w Himalajach – wodospady Rupse o wysokości 300 m, a w drugiej części dnia będziemy jechać wzdłuż rzeki Kali Gandaki, przez nagłębszy w Himalajach wąwóz. 

Dzień 14: Kusma – Pokhara: 40 km, 950 m 
Ostatni dzień naszej wyprawy to trasa do Pokhary. Wcale jednak nie będzie nudno – miniemy wiele ciekawych miasteczek, a towarzyszyć nam wciąż będą widoki na coraz bardziej odległe Himalaje. 

Dzień 15-16: 
Powrót samolotem do Polski.

*PROGRAM ORAZ JEGO POSZCZEGÓLNE ELEMENTY MOGĄ ULEC ZMIANIE ZE WZGLĘDU NA WARUNKI POGODOWE I KONDYCJĘ UCZESTNIKÓW.

PRZELOT 
Termin wycieczki orientacyjny, może różnić się o +/- 7 dni. Ostateczny termin zostanie podany na 2 miesiące przed wyprawą.

Cena zawiera: 

  • Noclegi w pensjonatach i schroniskach
  • Przelot samolotem 
  • Transfery na terenie Nepalu 
  • Transport rowerów (zabieramy własne rowery z Polski) 
  • Transport bagaży na trasie 
  • Opłaty wizowe 
  • Usługi opiekuna grupy 
  • Ubezpieczenie KL i NW >>Ogólne Warunki Ubezpieczenia<< 

Cena nie zawiera: 

  • Wyżywienia

Aby zarezerwować miejsce należy wpłacić zaliczkę w wysokości 3000 zł. Na miesiąc przed wycieczką prosimy o dopłatę 3000 zł, natomiast całą resztę można dopłacić w dniu wyjazdu bezpośrednio u pilota.

Jedną z ciekawych propozycji wycieczek rowerowych organizowanych przez biuro podróży Cyklotramp jest wyjazd rowerowy Nepal - Dookoła Annapurny, który pozwala na podróż do ciekawych miejsc wartych zobaczenia. Wyprawa ta pozwala na odwiedzenie takich krajów jak: Azja, które zadziwiają swoim różnorodnym krajobrazem. Wycieczka rowerowa obejmuje zakwaterowanie typu pensjonaty / hotele oraz wyżywienie własne. Wakacje o których mowa pozwolą na spędzenie urlopu w sposób aktywny. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.